Artur Magott: AQUAPARK na terenie Białołęki to konieczność
A co z pływaniem?
Ta forma aktywności; tak chętnie uprawiana w całej Polsce; jest u nas mocno ograniczona. Wielkość istniejącego obiektu jak i możliwości korzystania z niego są po prostu niewystarczające. Duża część rodziców woziła do niedawna swoje dzieci na Targówek lub Żoliborz ale obecnie w najbliższej okolicy mamy tylko basen na ul. Potockiej gdyż obiekt na Targówku jest zamknięty do odwołania.
Jako mieszkaniec największej i najszybciej rozwijającej się dzielnicy Warszawy jestem osobiście zainteresowany stworzeniem miejsca, w którym duże grupy ludzi mogłyby korzystać z wielu basenów, atrakcji wodnych czy też sauny. Co powiecie na nowe atrakcyjne miejsca spotkań, nowy obiekt sportowy, nowe miejsca pracy na terenie Białołęki? Inwestycja na miarę europejską, korzyści lokalne dla miasta, dzielnicy i co najważniejsze - dla nas samych.
Prosta i przyjemna przeciwwaga dla rozbudowy oczyszczalni „czajka” i budowy spalarni na terenie naszej dzielnicy to Aquapark na Białołęce.
Terenu do zagospodarowania mamy pod dostatkiem, inwestora trzeba znaleźć i zachęcić
do wybudowania wspaniałego i atrakcyjnego obiektu z basenami. Przy obecnej ilości parków wodnych w Polsce i możliwościami zweryfikowania ich działalności, nie powinno nastręczać żadnych kłopotów znalezienie najlepszego rozwiązania dla obu zainteresowanych stron. Korzyści obopólne dla nas jako mieszkańców czynnie korzystających z proponowanych atrakcji jak i dla inwestora, któremu taka inwestycja po prostu się opłaci, są możliwe
do zrealizowania.
Trzeba tylko chcieć! A chcieć to móc.
| Robert Kamionowski: Gorsza Warszawa? » |
|---|



